10.7.08
9.7.08
8.7.08
Mówisz: autostrada – myślisz: Sawicka
Mówisz autostrada- myślisz -Sawicka!
Mówisz budowa- myślisz Piskorski!
Mówisz PO - myślisz PZPR!
~ja, 08.07.2008 08:01
Mówisz Palikot -myślisz wibrator!
~ziuk, 08.07.2008 08:09
albo mamrot!
~as, 08.07.2008 09:05
[…]
Mówisz jabłka myślisz o Cudaku:)
~dsag, 08.07.2008 08:14
mówisz podwyżki myślisz PO!
~kjrt, 08.07.2008 08:15
[…]
Mówisz Pitera- myślisz dorsz za 8.14
~mol, 08.07.2008 08:19
[…]
Mówisz Bartoszewski-myślisz bydło!
~rogate, 08.07.2008 08:25
mówisz oby nam zyło się lepiej myslisz oby rzadowi zyło sie lepiej
~Popapraniec, 08.07.2008 08:32
[…]
mówisz euro - myślisz wstyd i klapa
~f-16, 08.07.2008 08:28
[…]
mówisz niespełnione obietnice, myślisz kampania wyborcza Tuskcudaka
~jka, 08.07.2008 08:35
Mówisz Tusk myślisz -działka marychy!
~sopot, 08.07.2008 08:41
[…]
Mówisz PO- myślisz duże lody!
~iza, 08.07.2008 09:04
[…]
Mówisz wyborcy PO - myślisz pryszczersy
~Sheriff Knox, 08.07.2008 09:21
[…]
Mówisz Tusk -myślisz tanie wina!
~żul, 08.07.2008 10:26
Forum Onet.pl
Mówisz budowa- myślisz Piskorski!
Mówisz PO - myślisz PZPR!
~ja, 08.07.2008 08:01
Mówisz Palikot -myślisz wibrator!
~ziuk, 08.07.2008 08:09
albo mamrot!
~as, 08.07.2008 09:05
[…]
Mówisz jabłka myślisz o Cudaku:)
~dsag, 08.07.2008 08:14
mówisz podwyżki myślisz PO!
~kjrt, 08.07.2008 08:15
[…]
Mówisz Pitera- myślisz dorsz za 8.14
~mol, 08.07.2008 08:19
[…]
Mówisz Bartoszewski-myślisz bydło!
~rogate, 08.07.2008 08:25
mówisz oby nam zyło się lepiej myslisz oby rzadowi zyło sie lepiej
~Popapraniec, 08.07.2008 08:32
[…]
mówisz euro - myślisz wstyd i klapa
~f-16, 08.07.2008 08:28
[…]
mówisz niespełnione obietnice, myślisz kampania wyborcza Tuskcudaka
~jka, 08.07.2008 08:35
Mówisz Tusk myślisz -działka marychy!
~sopot, 08.07.2008 08:41
[…]
Mówisz PO- myślisz duże lody!
~iza, 08.07.2008 09:04
[…]
Mówisz wyborcy PO - myślisz pryszczersy
~Sheriff Knox, 08.07.2008 09:21
[…]
Mówisz Tusk -myślisz tanie wina!
~żul, 08.07.2008 10:26
Forum Onet.pl
7.7.08
Porzeczki
Siedzi w pracy facet przy biurku i żłopie kawę za kawą. Kumpel obok pyta go:
– A co ty, Józek, taki niewyspany?
– A bo wczoraj ledwo zasnąłem, to się obudziłem, jak dochodziła pierwsza, udało mi się znowu zasnąć i się obudziłem, jak dochodziła druga, i tak kolejno – aż do piątej.
– A co ty masz, że się tak budzisz co godzinę?
– Nie co godzinę, tylko sąsiad z góry miał wczoraj urodziny i zamówił sobie pięć panienek.
– Tato, co to jest dyktatura?
– Dorośniesz, ożenisz się, to będziesz wiedział.
Wnuczek oddaje babci dowód i mówi:
– Przepraszam…
W małym zakładzie fotograficznym klient odbiera swoje zdjęcia do paszportu. Aby zobaczyć jak wyszedł, wyciąga fotografie z koperty. Chwilę się im przygląda i podaje je fotografowi:
– Panie, to przecież nie ja! – mówi.
Fotograf zakłada grube okulary, przenosi kilkakrotnie wzrok ze zdjęcia na klienta i komunikuje:
– Jak to nie pan? Pan jak wymalowany!
– No skąd? – upiera się klient. – Ten tutaj jest jakiś łysy, a ja przecież mam dość bujną grzywę.
– Musiał się pan tak przyczesać przed zdjęciem – wzrusza ramionami fachowiec.
– Ale ten ze zdjęcia jest wyraźnie starszy!
– Każdemu się wydaje, że jest starszy na zdjęciach.
– A ta brodawka koło nosa? – klient jest pewny swego. – Czy ja mam brodawkę?
Fotograf ponownie przygląda się zdjęciom:
– No faktycznie – zgadza się jakby zrezygnowany. – Pan nie ma brodawki. Może to i nie pan…
– Pewnie, że nie ja! Poza tym – klient „dobija” starego rzemieślnika – ten na zdjęciu leży w trumnie!
Badacze „National Geographic” odnaleźli plemię, które nigdy nie kontaktowało się ze światem. Byli to urzędnicy z pokojów nr nr 16, 17 i 18 Ministerstwa Finansów, sekcja VAT.
Małżeństwo na spacerze po mieście. Żona wskazuje na jedną z wystaw:
– Kochanie, widzisz tę sukienkę? Zakochałam się w niej!
– To chodźmy stąd szybko, bo zaczynam być zazdrosny…
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
– Czy jest kiełbasa beskidzka?
– Bez czego?
Idzie pijak, zobaczył bliźniaków i krzyczy:
– Ratunku! Widzę poczwórnie!
Do lekarza przyszedł szkielet. Po długim badaniu pyta doktora:
– Panie doktorze, czy to coś poważnego?
– Jeszcze nie wiem. Musimy najpierw zrobić prześwietlenie.
Rolnik krytykuje plony sąsiada:
– Te pomidory ci się w tym roku nie udały…
– Jakie pomidory? To porzeczki!
– Dlaczego kobiety tak rzadko wykonują zawód nurka?
– Bo pod wodą nie można rozmawiać.
– A co ty, Józek, taki niewyspany?
– A bo wczoraj ledwo zasnąłem, to się obudziłem, jak dochodziła pierwsza, udało mi się znowu zasnąć i się obudziłem, jak dochodziła druga, i tak kolejno – aż do piątej.
– A co ty masz, że się tak budzisz co godzinę?
– Nie co godzinę, tylko sąsiad z góry miał wczoraj urodziny i zamówił sobie pięć panienek.
– Tato, co to jest dyktatura?
– Dorośniesz, ożenisz się, to będziesz wiedział.
Wnuczek oddaje babci dowód i mówi:
– Przepraszam…
W małym zakładzie fotograficznym klient odbiera swoje zdjęcia do paszportu. Aby zobaczyć jak wyszedł, wyciąga fotografie z koperty. Chwilę się im przygląda i podaje je fotografowi:
– Panie, to przecież nie ja! – mówi.
Fotograf zakłada grube okulary, przenosi kilkakrotnie wzrok ze zdjęcia na klienta i komunikuje:
– Jak to nie pan? Pan jak wymalowany!
– No skąd? – upiera się klient. – Ten tutaj jest jakiś łysy, a ja przecież mam dość bujną grzywę.
– Musiał się pan tak przyczesać przed zdjęciem – wzrusza ramionami fachowiec.
– Ale ten ze zdjęcia jest wyraźnie starszy!
– Każdemu się wydaje, że jest starszy na zdjęciach.
– A ta brodawka koło nosa? – klient jest pewny swego. – Czy ja mam brodawkę?
Fotograf ponownie przygląda się zdjęciom:
– No faktycznie – zgadza się jakby zrezygnowany. – Pan nie ma brodawki. Może to i nie pan…
– Pewnie, że nie ja! Poza tym – klient „dobija” starego rzemieślnika – ten na zdjęciu leży w trumnie!
Badacze „National Geographic” odnaleźli plemię, które nigdy nie kontaktowało się ze światem. Byli to urzędnicy z pokojów nr nr 16, 17 i 18 Ministerstwa Finansów, sekcja VAT.
Małżeństwo na spacerze po mieście. Żona wskazuje na jedną z wystaw:
– Kochanie, widzisz tę sukienkę? Zakochałam się w niej!
– To chodźmy stąd szybko, bo zaczynam być zazdrosny…
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
– Czy jest kiełbasa beskidzka?
– Bez czego?
Idzie pijak, zobaczył bliźniaków i krzyczy:
– Ratunku! Widzę poczwórnie!
Do lekarza przyszedł szkielet. Po długim badaniu pyta doktora:
– Panie doktorze, czy to coś poważnego?
– Jeszcze nie wiem. Musimy najpierw zrobić prześwietlenie.
Rolnik krytykuje plony sąsiada:
– Te pomidory ci się w tym roku nie udały…
– Jakie pomidory? To porzeczki!
– Dlaczego kobiety tak rzadko wykonują zawód nurka?
– Bo pod wodą nie można rozmawiać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)